sobota, 31 stycznia 2015

Posted by showmemagic On 20:23
Ale ładny śnieżek w nocy spadł, szkoda, że zaraz zaczął się rozpuszczać... Przez to zatęskniło mi się za moimi zimowymi wyjazdami z Lubym nad morze. Co ja bym dała, że wyjechać gdzieś na parę dni. Najlepiej nad morze właśnie. Albo jakieś jezioro chociaż. I żeby śnieg był oczywiście ;). Ale w najbliższym czasie się niestety nie zanosi, więc tymczasem pozostaje mi miło wspominać minione podróże.

Ostatnio wspominałam, że po dłuższych poszukiwaniach zaopatrzyłam się w cekiny i dzisiaj możecie zobaczyć, do czego je na początek wykorzystałam.

 Moje pierwsze filcowe literki :). Trochę czasu zajęło mi ich zrobienie. Najtrudniej było zszyć to potem razem. Jak tak teraz patrzę to myślę, że parę rzeczy bym zmieniła (np. środkowe "a" mogłoby być przyszyte nieco niżej to "t"), ale jak na pierwszy raz to jest chyba całkiem nieźle. Do literek doczepiłam kilka uszaków :).




Filcowe imię uszyłam dla chrześnicy Lubego. Na pomysł wpadłam gdy przeglądałam sobie ostatnio szuflady z moimi wszystkimi akcesoriami/ dodatkami itp. (szukałam co bym tu jeszcze mogła ciekawego wykorzystać) i znalazłam stare szablony literek- korzystałam z nich w jakiejś 5-6 klasie podstawówki w czasie przygotowywania tablicy klasowej. Kto by pomyślał, że po tylu latach jeszcze się do czegoś przydadzą :).

8 komentarzy:

  1. Słodkie króliki <3
    Zapraszam http://hopeinmusichim.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne!
    Też o czymś takim myślę ale zabrać się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie się prezentuję, świetny pomysł, kolory, wykonanie - zazdroszczę Natalce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pooglądałam sobie Twoje szyjątka i się zakochałam.
    Przepieknie i starannie wykonane,świetne wzory i kolory.
    Idę podziwiać dalej;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest piękne i bardzo ładnie wygląda. Mam nadzieję, że na tym blogu zachwyci mnie jeszcze więcej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedzenie mojego kawałka świata. Jest mi niezmiernie miło za pozostawienie przez Ciebie śladu po sobie w postaci komentarza.