czwartek, 10 października 2013

Posted by showmemagic On 20:40
Przedwczoraj ponownie uzupełniłam zapas koralików, więc niemalże cała środa upłynęła mi na robieniu nowych bransoletek. Tym razem oparłam się pokusie zakupu kolejnych perełek i postawiłam na nieco inne niż dotąd koraliki, chociaż też szklane.





Czerwone koraliki pochodzą niejako z odzysku- mama przejrzała ostatnio swoje szufladki z biżuterią i postanowiła pozbyć się korali, których nie nosi. Nie pozwoliłam jej oczywiście nic wyrzucić, tylko wszystko sobie zabrałam i stąd są też czerwone koraliki powyżej.

Dzisiaj trochę odpoczęłam od gotowych półfabrykatów i zajęłam się modeliną, w końcu bazy pod bransoletki nie powinny za długo bezczynnie leżeć ;).

7 komentarzy:

  1. Piękne , szczególnie jarzębinka. Taka radosna. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, bogate, w świetnych kolorach!
    Udanego weekendu!
    A.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te miętowo-złote są obłędne, a czerwono-czarne idealne na jesień :)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ta pierwsza bransoletka jest bardzooo w moim guście ... rewelacyjne kolory ...
    Niezmiernie mi się podoba ...
    Gratuluje cierpliwości w łączeniu ją w całość ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dużo frajdy z ich robienia, więc i cierpliwości jest sporo ;).

      Usuń

Dziękuję Ci za odwiedzenie mojego kawałka świata. Jest mi niezmiernie miło za pozostawienie przez Ciebie śladu po sobie w postaci komentarza.